Wpisy otagowane „fasolka mung”

  • piątek, 12 września 2014
    • Sałatka z fasolki szparagowej i mung (wg Yotama Ottolenghi)

      Powiem szczerze, że jedzenie dań bezmięsnych w większości restauracji w Polsce to czysty masochizm. Mówię zwłaszcza o tych knajpkach dla wszystkożerców, bo wegetariańskie jako tako dają radę. Naprawdę nie chciałabym wyjść na malkontenta, ale nie jadłam w Polskiej restauracji dobrze skomponowanego i doprawionego dania warzywnego. Rozgotowany kalafior z bułką uprażoną na maśle to szczyt możliwości, choć bywają również bardziej "kreatywne" potrawy, które łączą kukurydzę z puszki, paprykę konserwową, sałatę lodową i innego przypadkowo nawijające się pod rękę składniki. Nawet jeśli zamówi się danie mączno-warzywne jak makaron, to zazwyczaj jest ono tak jałowe, że łzy aż cisną się do oczu. Jakby chciałby spaść na talerz i dodać tej byle jakiej strawie choć trochę smaku. Nie wiem z czego to wynika. Przecież mamy w Polsce klimat sprzyjający uprawie wspaniałych warzyw, które nasza ziemia obficie rodzi, ale nic a nic nie potrafimy ich wykorzystać. Warzywa stanowią u nas zawsze tylko i wyłącznie dodatek do mięsa. W rzadko którym menu można znaleźć choć jedną znośnie skomponowaną sałatkę, która nie zawierałaby mięsiwa. Jest to dla mnie nieco absurdalne, bo sałatki z założenia są lekkim daniem warzywnym, a nie mięsnym. Ba! Trudno znaleźć nawet zupę nienagotowaną na mięsie, no bo "zupa bez mięsnego wywaru? To nie może mieć smaku". Ociupinkę usprawiedliwiając ułomność naszej gastronomi muszę jednak przyznać, że przygotowanie warzyw jest o wiele trudniejsze, niż przygotowanie mięsa, które samo w sobie ma bardzo bogaty smak. Przygotowując warzywa trzeba się bardziej nagimnastykować, aby dzięki zgrabnemu połączeniu składników i sposobów ich obróbki, a także dobremu przyprawieniu uzyskać efekt, który rozpieści podniebienie. I własnie w tej dziedzinie Yotam Ottolenghi jest mistrzem.  Niczym wprawny florysta komponuje smaki w harmonijny bukiet, który jest jednocześnie pełen kontrastów. Jego dania to kaskada smaków, zapachów i struktur, które pięknie się ze sobą łączą. Stosuje takie kulinarne triki, które są zaskakujące, choć genialne w swej prostocie. Dla mnie to po prostu kulinarny magik. Dodatkowo reprezentuje taki styl kulinarny, który bardzo lubię: świeże składniki, dużo przypraw, dopracowany przepis i prosty, szczery talerz. To nigdy nie wyjdzie z mody w przeciwieństwie do pretensjonalnych, układanych pincetą miniaturowych piramidek, które ostatnio królują w snobistycznych restauracjach. Yotam Ottolenghi nie musi na nikim robić wrażenia tego typu historiami, ponieważ jego domeną jest smak.

       

      fotografia kulinarna


       

      składniki:

      75ml białego octu winnego

      2 łyżki cukru pudru (zwykły też może być, ale puder szybciej się rozpuści)

      1 nieduża, czerwona cebula pokrojona w talarki

      2 łyżeczki różowego pieprzu delikatnie zgniecionego

      200g suszonej fasolki mung

      500g zielonej fasolki szparagowej 

      80ml oliwy

      2 duże ząbki czosnku pokrojone w cienkie plasterki

      1 czerwona papryczki chilli pokrojona w cienkie plasterki (zastąpiłam 1/2 łyżeczki chilli w płatkach)

      3 cm kawałek imbiru obrany i straty na drobnej tarce

      2 łyżeczki czarnej gorczycy

      1 łyżeczka ziarenek kminu rzymskiego

      1 łyżeczka ziarenek kopru włoskiego

      kilka listków curry

      skórka limonki obrana w jednym pasku

      sól

      łyżka posiekanych liści kolendry

       

      wykonanie:

       

      1. Ocet oraz cukier umieszczamy w małym garnku na średnim ogniu. Gotujemy dwie minuty do rozpuszczenia cukru. Wówczas dodajemy cebulkę oraz czerwony pieprz i pozostawiamy do ostygnięcia na minimum godzinę. 

      2. Fasolkę mung umieszczamy w garnku, zalewamy zimna wodą, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 25 minut, aż fasolka zmięknie. Nie powinna być jednak rozgotowana. Następnie odcedzamy, przepłukujemy zimną wodą i umieszczamy w sporej misce

      3. Fasolkę szparagową blanszujemy około 4 minut w dużej ilości osolonej wody. Jeśli nie jesteście pewni czy taka chrupiąca fasola Wam zasmakuje możecie zwiększyć czas gotowania. Fasolkę odcedzamy, również przepłukujemy zimną wodą i dorzucamy do miski z fasolką mung.

      4. W garnku rozgrzewamy oliwę, na którą wrzucamy czosnek, chilli, imbir, kmin, koper włoski, gorczycę, listki curry oraz skórkę limonki. Smażymy 5 minut na średnim ogniu, uważając aby czosnek się nie przypalił. Na koniec wyjmujemy i wyrzucamy skórkę z limonki, a przyprawy wraz z oliwą wlewamy do fasolek.

      5. Do miski dodajemy również płaską łyżeczkę soli oraz dwie łyżki octu z marynujących się cebulek. Następnie przecedzamy cebulki oraz pieprz przez sito i również wrzucamy je do miski. Resztę płynu możemy wylać.

      Przed podaniem posypujemy posiekaną kolendrą.

       

      yotam ottolenghi

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka z fasolki szparagowej i mung (wg Yotama Ottolenghi)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vegazone
      Czas publikacji:
      piątek, 12 września 2014 09:09

Kalendarz

Październik 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top blogi Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl
zBLOGowani.pl

Opcje Bloxa