Wpisy otagowane „cukinia”

  • poniedziałek, 09 stycznia 2017
    • Fit spaghetti z cukinii i marchewki ze szpinakowym pesto i pieczarkami

      Kiedyś już Wam wspominałam, że w ostatnim roku zrzuciłam "parę" kilogramów. Udało mi się to po latach bezskutecznych diet i prób. Jednej z przyczyn mojego sukcesu upatruję w ograniczeniu liczby spożywanych węglowodonów. Mam tu na myśli nie tylko cukier, który na ten moment spożywam naprawdę okazjonalnie. Mówię również o węglach pochodzących ze zbóż, w tym tych wartościowych typu kasze, pełnoziarniste makarony i razowe pieczywo. Oczywiście są to zdrowe produkty i nie trzeba ich całkowicie wykluczać z jadłospisu, ale moim zdaniem ciągle spożywamy ich zbyt dużo. Węglowodany są dla naszego organizmu podstawowym źródłem energii, ale dostarczają ich również warzywa i owoce. Nie ma potrzeby, aby spożywać węgle pochodzące ze zbóż częściej niż raz dziennie. Tymczasem jak wygląda dieta przeciętnej osoby, nawet takiej, która stara się jeść zdrowo? Na śniadanie owsianka, na drugie śniadanie kanapka, na obiad makaron, kasza lub naleśniki, a na kolację ponownie chleb. I w ten sposób będąc przekonanym, że jemy zdrowo, możemy łatwo przedawkować węglowodany, których nadmiar mówiąc w uproszczeniu jest magazynowany w postaci tkanki tłuszczowej. 

      Zdaję sobie sprawę, że dla osoby, której menu wygląda mniej więcej tak jak to powyższe spożywanie produktów zbożowych raz dziennie może brzmieć nieco ekstremalnie, ale wierzcie mi - wszystko jest tylko kwestią przyzwyczajenia. Aby nieco Was wspomóc podrzucam przepis na spaghetti low carb.

       


       


      składniki:

       

      pesto:

      2/3 szklanki nerkowców (można je namoczyć przez noc, dzięki czemu zmiękną i będą się łatwiej blendować, ale jeśli macie mocny i ostry blender, to nie trzeba)

      2 ząbki czosnku

      łyżka soku z cytryny

      3 łyżki oliwy lub oleju lnianego

      250 gramów świeżego szpinaku

      pół łyzeczki soli


      pozostałe składniki:

      2 nieduże cukinie

      1 -2 marchewki

      250 gramów małych pieczarek

      2-3 łyżki oliwy lub oleju kokosowego do smażenia

      1 łyżka sosu sojowego

      pół łyżeczki pieprzu

       

      wykonanie:

      1. Szpinak, sok z cytryny, czosnek, nerkowce, sól oraz oliwę/olej blendujemy na pesto o w miarę gładkiej konsystencji. 

      2. Marchewkę obieramy. Cukinię tylko myjemy i zostawiamy skórkę. Obydwie ścieramy ma długie spaghetti. Do tego celu należy użyć albo obieraczki typu julienne albo temperówki do warzyw, np. takiej jak widzicie na zdjęciu. 

      3. Pieczarki kroimy na połówki lub ćwiartki jeśli są większe. Na patelni podrzewamy olej i smażymy pieczarki, aż lekko zmiękną. W między czasie doprawiamy je sosem sojowym oraz pieprzem. Zdejmujmey z patelni

      4. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy marchewkę i cukienię. Podsmażamy dosłanie 2 minutki, tak aby warzywa delikatnie zmiękły, ale nadal zachowały jędrnośći  pozostały al dente. Na koniec dodajemy pesto, wszystko razem mieszamy i wyłączamy palnik.

      5. Wykładamy spaghetti na talerz i dodajemy pieczarki. 

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Fit spaghetti z cukinii i marchewki ze szpinakowym pesto i pieczarkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vegazone
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 09 stycznia 2017 08:06
  • poniedziałek, 03 sierpnia 2015
    • Letni bulgur z kurkami, fasolką i cukinią

      Kaszę bulgur jadłam pierwszy raz już jakieś dwa lata temu, ale nie zawładnęła ona wówczas moim podniebieniem. Kasza jak kasza. Każda jest smaczna, więc po co przepłacać i jeszcze szukać jej po sklepach ze zdrową żywnością. Ostatnio traktuję jednak kaszę bulgur jako alternatywę dla kaszy jaglanej, która najczęściej pojawia się na moim stole. Przede wszystkim dlatego, że ma niski indeks glikemiczny,  a nie jest tak droga jak komosa ryżowa. Poza tym czasem potrzebuję jakiegoś urozmaicenia, żeby nie znudzić się jaglanką. Nie wiem jak Wam, ale mnie latem nie chce się stać przy garach i mam też mniejszy apetyt. Na upartego mogłabym przetrwać te miesiące na samych sałatkach, chłodnikach i koktajlach owocowych. Gdy jednak nachodzi mnie ochota na coś bardziej sycącego stawiam na dania szybkie w przygotowaniu. Dzisiejsza potrawa właśnie jest. Najżmudniejszym etapem jest płukanie kurek, a reszta to już żaden wysiłek :)

       

      kurki przepisy

       

       

      składniki na 2-3 porcje:

      pół szklanki kaszy bulgur

      1 łyżka oleju  do smażenia

      1 mała cebula pokrojona w kostkę

      1-2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

      150g fasolki szparagowej

      1 mała cukinia pokrojona w półplasterki

      250g umytych kurek 

      1 łyżka listków świeżego tymianku (można zastąpić suszonym lub posiekaną natka pietruszki)

      szczypta soli i pieprzu do smaku

      1 łyżka soku z cytryny

      opcjonalnie: 2 łyżki oleju rydzowego lub lnianego

       

      wykonanie:

      1. Kaszę bulgur płuczemy i gotujemy w słonej wodzie do miękkości zgodnie z przepisem na opakowaniu.

      2. Na sporej patelni rozgrzewamy olej, na którym smażymy cebulę. Gdy się zeszkli dodajemy czosnek a po chwili fasolkę. Po około 5 minutach dodajemy kurki i cukinię. Wszystko razem smażymy raz po raz mieszając, tak długo aż warzywa zmiękną. 

      3. Dodajemy ugotowaną kaszę. Doprawiamy solą, pieprzem, tymiankiem i sokiem z cytryny.

      4. Opcjonalnie przed podaniem warto skropić danie olejem rydzowym lub lnianym, co podniesie walory smakowe i zdrowotne.

       


       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Letni bulgur z kurkami, fasolką i cukinią”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vegazone
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 sierpnia 2015 08:04
  • poniedziałek, 15 czerwca 2015
    • Lekka zapiekanka z cukinią, szpinakiem i fetą

      Ilekroć poczynię tak proste danie jak to, które chcę Wam dziś przedstawić, dopadają mnie wątpliwości czy przepis nie okaże się dla was zbyt zwyczajny. Jednak w wiekszości przypadków moje obawy okazują się bezpodstawne, a przepis ląduje na liscie Waszych ulubionych. Trudno się dziwić. Mało kto posiada luksus w postaci nadmiaru wolnego czasu. W codziennym menu proste dania sprawdzają sie najlepiej. 

      Dzisiejsza zapiekanka jest oparta na przepysznym trio smakowym. Szpinak i cukinia zostały przełamane słonawym smakiem fety. Takie niby nic, ale odpowiednio doprawione wierzcie mi - rozpływa się w ustach z rozkoszą :)

       

      zdrowe przepisy dietetyczne odchudzanie

       

      składniki: 

      2 średnie cukinie

      łyżka oleju do smażenia lub oliwy (użyłam kokosowego)

      3-5 ząbków czosnku

      0,5kg szpinaku (mrożonego lub świeżego w liściach)

      łyżka tymianku

      kostka sera feta (270g)

      2 łyżki posiekanej natki pietruszki

      3 łyżki oleju lnianiego lub oliwy

      sól,

      pieprz

       

      wykonanie:

      1. Jeśli używamy świeżego szpinaku należy dokładnie wypłukać liście z piasku, a następnie wrzuć na minutę do wrzącej wody. Sparzony szpinak odcedzamy, przepłukujemy zimną wodą i siekamy niezbyt drobno. Szpinak mrożony należy odpowiednio wcześniej wyjąć z zamrażarki lub rozmrozić w mikrofali.

      2. Na patelni rozgrzewamy olej, na który wrzucamy przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażymy go dosłownie pół minuty nie dupuszczając do przypalenia, a następnie dodajemy szpinak. Doprawiamy tymiankiem, solą odrobiną pieprzu i przesmażamy 5 minut.

      3. Cukinię kroimy w plastry o grubości 1cm układając nóż nieco po skosie. Dzięki temu plasterki wyjdą owalne. Fetę kroimy w cienkie plasterki.

      4. Następnie układamy składniki w naczyniu żaroodpornym. Zaczynamy od plastra cukini, który kładziemy pod katem 45stopni do naczynia (czyli nie na płasko jak do lazanii, nie pionowo, tylko lekko po skosie), na nim układamy szpinak, a następnie fetę. Czynność powtarzamy, aż do wyczerpania składników.

      5. Zapiekankę umieszczamy w piekarniku rozgrzamym do 190 stopni na 30-40 minut.

      6. Przed podaniem posypujemy obficie natką pietruszki i skrapiamy olejem lnianym lub oliwą.

       


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Lekka zapiekanka z cukinią, szpinakiem i fetą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vegazone
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 15 czerwca 2015 18:17
  • wtorek, 26 maja 2015
    • Ciasto czekoladowe z cukinii

      To ciasto w zasadzie smakuje jak brownie, bo jest intensywnie czekoladowe, ciężkie i wilgotne. Jednak zawiera zbyt dużo mąki, aby nosić to miano. Prawdziwa gratka dla wytrawnych czokoholików. Smak cukinii jest w nim kompletnie niewyczuwalny. Dodaje ona jedynie fajnej tekstury. Bazą dla tego przepisu było równie smakowite ciasto czekoladowe z cukinią z Moich Wypieków, jednak zostało przeze mnie dalece zmodyfikowane. Biały cukier wymieniłam na ksylitol, mąkę pszenną na kokosową, a masło na olej kokosowy. Użyłam również gorzkiej czekolady bez cukru. Jest to jedno z lepszych ciast czekoladowych, jakie jadłam. Robiłam je już trzy razy i za każdym razem znikało w mgnieniu oka. Wierzcie mi, że nawet gdy obrabiałam zdjęcie trudno było mi się powstrzymać od przełykania ślinki na wspomnienie jego smaku. Serdecznie polecam! 

       

       

       

       

      składniki:

      szklanka oleju kokosowego w temperaturze pokojowej,

      szklanka ksylitolu (lub innego cukru),

      2 jajka,

      szczypta soli,

      1 łyżeczka sody oczyszczonej,

      pół łyżeczki proszku do pieczenia,

      łyżka ekstraktu z wanilii

      mały jogurt naturalny (200g)

      300g mąki kokosowej

      3 łyżki ciemnego kakao

      2 szklanki obranej i stratej na tarce o grubych oczkach cukinii

      2 tabliczki gorzkiej czekolady (najlepiej bez cukru) 

      2-3 łyżki dowolnego mleka

       

      wykonanie:

      1. Rozgrzewamy piekarnik do 160 stopni (góra-dół, najlepiej bez termoobiegu)

      2. Olej umieszczamy w misce i ucieramy wraz z ksylitolem (najwygodniej przy użyciu miksera lub robota planetarnego). Dodajemy kolejno sodę, proszek, sól, ekstrakt z wanilii, a następnie po jednym jajku.

      3. Mąkę mieszamy z kakao i dodajemy po trochu do reszty sładników na przemian z jogurtem nie przestając miksować.

      4. Gdy składniki połączą się dodajemy cukinię oraz 1 tabliczkę posiekanej (dość drodbno, ale nie na pył) czekolady. Całość mieszamy.

      5. Dno tortownicy o średnicy 26-28 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto na tortownicę i pieczemy 35-40 minut w temperaturze 160 stopni. Studzimy w uchylonym piekarniku. 

      6. Gdy ciasto wystygnie rozpuszczamy drugą tabliczkę czekolady z odrobiną mleka i smarujemy wierzch ciasta.  

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto czekoladowe z cukinii ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vegazone
      Czas publikacji:
      wtorek, 26 maja 2015 08:46
  • poniedziałek, 24 listopada 2014
    • FIT WRAPY z Newellą, grillowaną cukinią, szpinakiem, mango i orzechowym dipem

      Jak wiecie jestem zwolennikiem prostej kuchni i świeżych składników dobrej jakości. Najbardziej inspirują mnie stragany na targu uginające się pod bogactwem naturalnych produktów. To tam czuję się jak dziecko w sklepie ze słodyczami - nie wiem za co najpierw łapać. Czasem lubię jednak przetestować różne nowinki, które pojawiają się w sprzedaży. Wyniki jednego z takich eksperymentów przedstawię Wam dziś wraz z przepisem na smakowite wrapy (lub jeśli ktoś woli bardziej swojskie nazwy - naleśniki) w wersji fit. Mam nadzieję, że spodobają się amatorom sportu i aktywnego trybu życia, a także osobom usiłującym zrzucić kilogramy.

      Użyłam ciekawego składnika, na który warto zwrócić uwagę, a mianowicie NEWELLI, zrobionej z białka jaj kurzych. Zawiera ona, aż 11,6g białka w 100g produktu i jest doskonałym zamiennikiem mięsa w codziennej diecie.

      Dlaczego białko jest takie ważne? Mówiąc najprościej:

      - daje uczucie sytości na długo

      - przyspiesza przemianę materii i wspomaga odchudzanie

      - jest budulcem tkanki mięśniowej, dzięki której nasze ciała wyglądają smukło i jędrnie

      Ktoś mógłby zapytać: "No dobrze, ale czy nie można po prostu zjeść jajka ugotowanego na twardo? Po co takie wynalazki?". Pewnie, że można, ale warto czasem urozmaicić dietę i ułatwić sobie życie. Newella różni się od białka przyrządzonego w tradycyjny sposób przede wszystkim strukturą, konsystencją. Daje większe możliwości zastosowania w różnych daniach. Jeśli chodzi o uniwersalność porównałabym ją do tofu, jednak sama w sobie znacznie smaczniejsza i nie wymaga tylu zabiegów kulinarnych dla nadania interesującego smaku. Poza tym zwróćmy uwagę, że gotując jajko otrzymujemy nie tylko białko, ale również żółtko, które nie jest wskazane np. dla osób z podwyższonym cholesterolem. Newella może być przez nie stosowana bez większych ograniczeń.

      Jako wegetarianka muszę zwracać szczególną uwagę na to , aby dostarczać sobie odpowiednią ilość białka, ponieważ z diety odpada mi jedno z głównych jego źródeł, czyli mięso. W Newelli odpowiada mi to, że jest bardzo wygodna w użyciu. Na pewno spodoba się osobom, które muszą dzielić swoją dobę pomiędzy pracę, dzieci, treningi, codzienne obowiązki i chcą jeszcze znaleźć czas na regenerację i wypoczynek, ponieważ nie jest wymagająca w obróbce. Warto mieć ją w lodówce, gdy wraca się zmęczonym i głodnym po pracy, ponieważ ułatwia ona przygotowanie szybkiego i pełnowartościowego posiłku. Jest złotym środkiem pomiędzy przygotowywaniem zdrowego posiłku od samych podstaw (kto ma na to czas w tygodniu? ja nie), a kupowaniem gotowych dań w markecie, które może podgrzewają się ekspresowo, ale i równie szybko zapychają górą niepotrzebnych i pustych kalorii.

      Powiem szczerze, że jako sceptyk początkowo podchodziłam do Newelli z dystansem jak do wszystkich nowości kulinarnych, ale po zapoznaniu się z tym produktem staję się jego fanką. Na pewno jeszcze nie raz ją wykorzystam.

      Co do pozostałych składników  - placki przyrządziłam z mąki razowej, bez użycia tłuszczu. Cukinię podprażyłam na patelni grillowej. Wraz z mango, szpinakiem oraz orzechowym dipem całość stanowi bardzo fajną kompozycje różnych smaków i struktur. Mniami!

      Zapraszam!

       

      newella białko w diecie wegetariańskiej

       

      składniki na 6 sztuk:

      naleśniki pełnoziarniste:

      2 szklanki chudego mleka

      1 jajko

      1 szklanka mąki pszennej razowej (typ 2000)

      3-4 łyżki mąki pszennej (typ 550)

      szczypta soli

      łyżeczka suszonego tymianku (lub bazylii)

      farsz:

      jedno mango pokrojone z słupki

      3 garście listków szpinaku baby

      opakowanie Newelli wędzonej pokrojonej w plastry

      jedna nieduża cukinia

      2 łyżki oliwy 

      szczypta soli

      szczyta świeżo zmielonego pieprzu

      opcjonalnie: cienko pokrojona papryczka chilli

      dip:

      2 łyżki masła orzechowego (bez cukru i soli)

      łyżka sosu sojowego

      łyżka oliwy

      łyzka soku z cytryny 

      ćwierć szklanki wody

      szczypta pieprzu cayenne 

      1 mały ząbek czosnku (można pominąć)

       

      wykonanie:

      1. Wszystkie składniki dipu umieszczamy w blenderze i miksujemy na gładki sos. Wstawiamy do lodówki na minimum 20 minut, aby smaki się przegryzły.

      2. Cukinię kroimy na półplasterki o grubości około 5 mm. Każdy z nich smarujemy cienko oliwą, delikatnie solimy i odstawiamy na kilka minut.

      3. Dokładnie mieszamy składniki ciasta naleśnikowego. Wylewamy porcjami (po około 100ml) na patelnię o średnicy 28-30 cm i nieprzywierającej powierzchni. Smażymy na średnim ogniu, z obydwu stron, aż nabiorą złotawego koloru. 

      4. Cukinię układamy na rogrzanej patelni. smażymy około 2 minut i obracamy na drugą stronę. Gdy lekko się zarumienią zdejmujemy i układamy na papierze kuchennym, który wchłonie ewentualny nadmiar tłuszczu i płynu.

      5. Każdy z placków smarujemy cienko dipem,  a nastepnie układamy na nim trochę szpinaku, kilka plastrów newelli, chilli, cukinii oraz paseczków mango. Całość zawijamy i pałaszujemy na zdrowie! :)

       


       

       

      Gotuj z Newellą

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „FIT WRAPY z Newellą, grillowaną cukinią, szpinakiem, mango i orzechowym dipem ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vegazone
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 listopada 2014 04:46

Kalendarz

Kwiecień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top blogi Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl
zBLOGowani.pl

Opcje Bloxa