Wpis

niedziela, 01 lutego 2015

Wegetariańska zapiekanka pasterska (shepherd's pie)

Tak bardzo przyzwyczailiśmy się do internetu, że czasem chyba nie doceniamy jakie to genialne narzędzie. Często zarzucamy mu, że spłyca relacje międzyludzkie albo uzależnia dzieciaki, których próżno szukać dziś na trzepaku. Zapewne jest w tym wiele prawdy. Osobiście pamiętam świat "sprzed internetów" i wciąż nie mogę wyjść z podziwu jak inaczej on wyglądał.

Odnosząc to chociażby do sfery kulinarnej. Czy zwróciliście uwagę jak bardzo zmieniło się domowe gotowanie porównując je do tego sprzed 20 lat? Kiedy byłam dzieckiem jadaliśmy bardzo tradycyjnie. Nowe przepisy i dania pojawiały się na naszym stole raczej rzadko. Zazwyczaj przepisywane na kartkach i gorliwie przekazywane z rąk do rąk, przez ciotki, babcie i znajome z pracy. Nie powiem miało to swój urok. Jednak zanim rzeczone karteczki objechały całą Polskę i dany przepis zyskał popularność trwało to dosłownie latami. Teraz możemy w kilka sekund znaleźć przepisy na dania z najdalszych zakątków świata. Ba! Dzięki internetowi mamy niemal nieograniczony dostęp do wyszukanych składników i przypraw. Znajdziemy gotowe tutoriale prezentujące najróżniejsze techniki gotowania. Jeśli tylko ktoś  chce w internecie znajdzie pokłady wiedzy na ten temat. Wydawać by się mogło, że internet to teraz tak normalna część życia, że powinien mi spowszednieć, ale wciąż nie przestaję się jarać. To wynalazek wszechczasów, który zmienił świat bezpowrotnie. 

Naszło mnie na takie przemyślenia, gdy przygotowywałam dzisiejsze danie, a mianowicie placek pasterski. Jest to danie o brytyjskich korzeniach stąd często nawet u nas nazywane jest z angielska shepherd's pie lub cottage pie. W oryginale wygląda nieco inaczej, niż moje. Jest to mięso mielone zapiekane pod puree z ziemniaków. Jak wiecie lubię (i poniekąd muszę) kombinować, więc moja wersja jest odchudzona i wegetariańska. Zamiast tradyjnych ziemniaków użyłam batatów, a farsz zastąpiłam soczewicą z grzybami i rozmarynem. Mam nadzieję, że pomimo wielu zmian udało mi się zachować główną ideę tego dania - pod kremową kołderką ziemniaczanego puree znajdziecie konkretny i sycący środek. 

Jeśli chodzi o inne warianty tego dania. Jeśli nie znajdziecie w pobliżu słodkich ziemniaków, możecie zastąpić je zwykłymi. Wówczas polecam nieco zmienić zestaw przypraw i dodać po prostu sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Dobrą alternatywą dla batatów jest również dynia. Do soczewicy zamiast grzybów leśnych możecie dodać np. pieczarek lub w ogóle z nich zrezygnować. Przed zapieczeniem można posypać zapiekankę serem, który stworzy przyjemnie chrupiącą skórkę. Zamieniłam ser na zdrowy olej lniany, bo zależało mi, żeby danie było w miarę lekkie. Jeśli chodzi o przyprawy również pełna dowolność w zależności od Waszej fantazji, prefencji i dostępu do składników.

 

fotografia kulinarna

 

 

składniki na 3 porcje:

 

spód:

1 szklanka soczewicy zielonej

1 mała cebula

2 ząbki czosnku

2 łyżki oliwy lub oleju

garść suszonych grzybów leśnych

kilka listków rozmarynu

szczypta soli lub chlust sosu sojowego (np. grzybowego)

pół łyżeczki pieprzu (użyłam kolorowego)

 

puree z batatów:

6 batatów

2 łyżki oliwy lub stopionego masła

1 łyżka soku z cytryny

pół płaskiej łyżeczki soli

pół łyżeczki kurkumy

jedna trzecia łyżeczki kminu rzymskiego

ćwierć łyżeczki pieprzu cayenne

 

wierzch:

po upieczeniu polałam zapiekanki odrobiną oleju lnianego i posypałam grubo zmielonym kolorowych pieprzem i listkami rozmarynu.

 

wykonanie:

 

1. Grzyby umieszczamy w niedużej miseczce i zalewamy mniej więcej połową szklanki wrzątku. Przykrywamy i pozostawiamy na minimum pół godziny, aby zmiękły.

2. Bataty myjemy i nieobrane umieszczamy w garnku. Zalewamy wodą i gotujemy do miękkości.

3. Cebulę siekamy w kostkę, a czosnek przeciskamy przez praskę (można też drobno posiekać)

4. W garnku rozgrzewamy oliwę, na której na średnim ogniu podsmażamy cebulę raz po raz mieszając i pilnując, aby się nie przypaliła.

5. W między czasie odciskamy grzyby (wody nie wylewamy, bo jeszcze się przyda) W miarę potrzeby można je posiekać na nieco mniejsze kawałki.

6. Do smażącej się cebuli dorzucamy czosnek i grzyby. Wszystko razem podsmażamy jeszcze trzy minutki, a następnie i dolewamy wodę z grzybów + jeszcze szklankę świeżej wody. Dosypujemy soczewicę, doprawiamy rozmarynem, solą/sosem sojowym oraz pieprzem.

7. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy, aż soczewica zmięknie (około 30 minut)

8. Ugotowane bataty odcedzamy z wody, dajemy im chwilkę na przestygnięcie, aby nie oparzyły nam rąk, a następnie obieramy ze skóry. Do batatów dodajemy pozostałe składniki i wszystko razem miksujemy. Ewentualnie można użyć tłuczka do ziemniaków - puree wyjdzie równie dobre, choć może mniej gładkie.

9. Następnie umieszczamy składniki w formach do zapiekania. Najlepiej użyć 2 lub 3 małych foremek na pojedyncze porcje, ponieważ gotowa zapiekanka nie da się pokroić, przełożona  z dużej formy na talerze może wyglądać nieszczególnie "wyjściowo". Jeśli jednak jest to Wam obojętne lub nie macie małych foremek możecie zapiec ją w jednej formie. Smak pozostanie taki sam.

10. Piec 30 minut w temperaturze 180-190 stopni. 


 


 

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
vegazone
Czas publikacji:
niedziela, 01 lutego 2015 21:01

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Zuzia z Chilli, Czosnek i Oliwa napisał(a) z *.static.ip.netia.com.pl komentarz datowany na 2015/02/02 09:43:44:

    Mi Twoja wersja podoba się bardziej od oryginału. Warzywa są ciekawsze i dają więcej różnych smaków niż samo mięso. Pozdrawiam :)

  • ervisha napisał(a) komentarz datowany na 2015/02/02 11:27:33:

    A jak długo ją piec? Nie widze informacji

  • vegazone napisał(a) komentarz datowany na 2015/02/02 13:34:13:

    Faktycznie "zjadło" mi ostatni punkt ;) Już uzupełniłam. Pozdrawiam

  • Gość Karolina napisał(a) z *.wroclaw.dialog.net.pl komentarz datowany na 2015/02/06 07:58:52:

    Uwielbiam twój blog i podglądam od czasu do czasu. Mam wrażenie, że jest coraz mniej blogów wegetariańskich a coraz więcej wegańskich. A ja jakoś nie mogę zrezygnować z jajek i serów!
    A tak a propos zapiekanki - ja robiłam niedawno z granulatem sojowym. Pyszna była, o wiele lepsza od wersji mięsnej (kiedyś jadłam, ble).

  • vegazone napisał(a) komentarz datowany na 2015/02/06 12:18:22:

    Dzięki Karolina! :) Bardzo mi miło, że Ci się u mnie podoba. Obecnie panuje pewnego rodzaju moda na weganizm (i nie tylko). Gdy dany bloger używa fraz: vegan, glutenfree i raw, to od razu dodaje sobie +10 do zajebistości. :) Mnie osobiście zależy na tym, aby mój blog był przede wszystkim szczery i prezentował, to co naprawdę lubię i jadam. W zasadzie moja dieta, też jest w przeważającej części wegańska. Rzadko jadam masło, śmietanę czy tłuste sery, ale lubię zjeść jogurt do śniadania, albo sernik w niedzielę, więc nie mogę nazwać się weganką. PS. Jeśli wypróbujesz wersję zapiekanki z soczewicą, to daj znać jak smakowała ;) Ściskam!

  • Gość Karolina napisał(a) z *.wroclaw.dialog.net.pl komentarz datowany na 2015/02/07 16:53:16:

    Oczywiście, że wypróbuję wersję z soczewicą, bo ją uwielbiam i to ona pomogła mi przejść na wegetarianizm, soja rzadko gości na naszym stole.
    A co do diety wegetariańskiej - ja uwielbiam jajka i masło i one często pojawiają się moim jadłospisie :) Zupełnie się zgadzam co do kwestii mód, a blogi wegańskie ostatnio wysypało jak grzyby po deszczu i często mam wrażenie, że to właśnie przejaw mody, niekoniecznie jakichś wartości wyższych.
    A Twój blog przejrzałam już z góry do dołu i piętrzą mi się stosy zakładek - tyle jest przepisów u Ciebie, z których będę musiała skorzystać :)
    Pozdrawiam.

  • vegazone napisał(a) komentarz datowany na 2015/02/08 21:03:10:

    Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie i będziesz zadowolona z przepisów :) Ściskam! :)

  • Gość Koralka napisał(a) z 89.174.74.* komentarz datowany na 2015/02/09 12:18:40:

    W sumie jadlam zapiekane pasterska w pierwotnej wersji i jakos mego serca nie zdobyla, a teraz testowalam Twoja wersje i bardzo mi smakowala. Fajna opcja obiadowa i dobrze sie komponuje z czarna herbatka z teekanne. Zastanawiam sie czy czasem nastepnym razem nie wymieszac soczewicy albo zrobic warstwe z czerwona.

Dodaj komentarz

Kalendarz

Grudzień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top blogi Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl
zBLOGowani.pl

Opcje Bloxa