Wpis

wtorek, 27 sierpnia 2013

Czeskie rogaliki na piwie

Każdy kto mnie zna wie, że jestem prawdziwie zakochana w Czechach. Jestem pewna, że to właśnie tam miałam się urodzić, ale mój przyrodzony pech pomyłkowo rzucił mnie kilkaset kilometrów za daleko na północ. To dla mnie kraj, w którym nie ma grawitacji, mniej odczuwam tam głód i zmęczenie, ale gdy w końcu zasnę to w głowie słyszę czeskie słowa, które są dla mnie najpiękniejszą melodią. Ten malowniczy kraik pełen ludzi, którzy potrafią cieszyć się codziennością i jak pisze Mariusz Szczygieł ponad wszystko umiłowali sobie spokój, po prostu mnie zauroczył. Ot, takie moje osobiste dziwactwo - zaawansowana czechofilia :) Mogłabym tę odę do czeskości kontynuować bez końca, ale nie o tym dziś chciałam Wam napisać.

Czy pamiętacie, że kiedyś można u nas było kupić takie podłużne, drożdżowe rogaliki? Jeśli tak, to jesteście przynajmniej tak starzy jak ja. Pamiętam, że jako mała dziewczynka (a jak wiadomo dzieci wszystko biorą bardzo dosłownie) nie mogłam pojąć dlaczego to nazywane jest rogalikiem chociaż wcale nie ma charakterystycznego dla rogala kształtu podkowy. Dziś takie podłużne bułki są u nas nazywane co najwyżej paluchami, ale w Czechach są to nadal rogaliki, a właściwie rohliky. I kto choć raz był w Czechach lub chociażby oglądał film "Nuda v Brne" na pewno zauważył, że rohliky to jeden z najpopularniejrszych wypieków w czeskich sklepach.

Dziś przedstawię Wam rohliky upieczone według oryginalnego czeskiego przepisu: klik!. Dzięki temu, że zawierają piwo wydały mi się najbardziej czeskie z czeskich. Dodatkowo posypane są kminkiem i grubą solą. Można je jeść jak bułki lub po prostu chrupać same jako przekąskę. Zapach świeżego pieczywa z delikatną, piwno-słodową nutą - bezcenny. 

 

CZESKIE ROGALIKI NA PIWIE

(Pivní rohlíky)

 

bułki na piwie, przekąska do piwa


 

składniki:

500g mąki poznańskiej

230ml jasnego piwa w temperaturze pokojowej

2 jajka

100ml oleju

szczypta soli

7g suchych drożdży

płaska łyżka cukru

do posypania kminek oraz gruba sól (lub mak)

 

wykonanie:

1. Jeżeli zagniatacie ciasto przy użyciu robota lub maszyny do chleba wlejcie do misy piwo, olej, wbijcie jedno jajko i jedno żółtko, następnie wsypcie mąkę i zróbcie w niej dołek i wsypcie do niego cukier i drożdże. Na koniec dodajcie sól tak aby nie miała bezpośredniego kontaktu z drożdżami. Jeśli zagniatacie ciasto ręcznie kolejność jest dokładnie odwrotna - najpierw wysypujemy mąkę, w której robimy spory dołek i po kolei dodajemy "mokre" składniki zasypując je stopniowo mąką. Ciasto musi być dobrze wyrobione około 10-12 minut ręcznie lub 8-10 maszynowo. Wyrobione ciasto przykrywamy i odstawiamy na około 45 minut.

2. Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę. Jest dość lepkie dlatego należy je podsypać mąką i podzielić na 12 równych części. Każdą z nich kolejno rozwałkowujemy (podsypując w miarę potrzeby mąką) Na owalny placek o długości mniej więcej 25 cm. A następnie zwijamy rogalik tak jak na tym filmiku: klik!

3. Gotowe rogaliki układamy w odstępach na dwóch blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na 15 minut do wyrośnięcia. Przed pieczeniem smarujemy je pozostałym białkiem rozmieszanym z piwem i posypujemy kminkiem i solą. Pieczemy 15-20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.


czeskie rogaliki


Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
vegazone
Czas publikacji:
wtorek, 27 sierpnia 2013 09:01

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kasiaaaa24 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/27 10:17:27:

    Wyrabiane KA? :) Szalenie mi się podobają, chyba sobie upiekę :)

  • vegazone napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/27 11:53:24:

    Tak, KA :) Ależ to komfort - robot wyrabia, a ja się nie męczę i mogę w tym czasie robić coś innego. Dzisiaj wypróbuję go na cieście pierogowym :) A rogaliki szczerze polecam, bo są pyszne. W weekend piekłam je dwa razy.

  • Gość Osia napisał(a) z 5.172.252.* komentarz datowany na 2013/08/27 11:58:23:

    Cudne są, mieszkałam 25 lat przy granicy z Czechami wiec kraj ten nie jest mi obcy:). Przepis zapisuje i zrobię w swoim cyklu "Z piwem i do piwa":)

  • Gość malgorzata65@gmail.com napisał(a) z *.icpnet.pl komentarz datowany na 2013/08/27 14:14:58:

    Mmm rumiane lśniące przeapetyczne ! Również przypominają mi dzieciństwo

  • Gość matylda napisał(a) z *.ip.netia.com.pl komentarz datowany na 2013/08/27 17:31:08:

    wyglądają przepysznie.

  • vanilia81 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/27 19:09:55:

    O mam takiego jednego w domu,co by je wcinał czuję...:) Cieszę się, że Kiciuś służy. Zdjęcia piękniste, a do Pragi jako miejsca zaręczyn i obchodzenia rocznic ślubów mam sentyment, choć serce moje do Toskanii należy.
    ps. ja poproszę o przepis na knedlika (tego wersji nie bramborowy tylko ten drugi), boska sprawa do mięcha z sosikiem czy gulaszu (choć wiem, że TY nie jadasz...) cmok, cmok, cmok!

  • vegazone napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/27 20:28:49:

    Osia - jeśli do piwa to możesz się pokusić o zrobienie większej ilości sztuk z tej ilości ciasta, na przykład 16-stu. Wówczas wyjdą takie paluchy do przegryzania. Ja zrobiłam je z myślą, aby jeść je jak bułki, ale sumie i tak większość została przez nas zjedzona na sucho. Pozdrawiam serdecznie! :)

  • vegazone napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/27 20:35:40:

    vanilia81 Dziękuję Ci serdecznie za miłe słowa. :) Ten drugi knedlik, to knedlik houskovy czyli na bazie czerstwych bułeczek. Miałam go w planach, a jeśli ty prosisz to już nie mam innego wyjścia jak tylko poszukać dobrego przepisu u moich ulubionych "Pepików". A co do Toskanii to wyobrażam sobie, że musi tam być pięknie. Widać, że bliskie są Ci te klimaty - crostata wyszła Ci jak od włoskiej mamy! Może w przyszłym roku wybiorę się do Włoch, jeśli uda mi się odłożyć fundusze, to chętnie podpytam Cię co ciekawego warto tam zobaczyć i zjeść :)

  • karmel-itka napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/28 01:29:50:

    muszę koniecznie takie upiec! są takie śliczne.

  • vanilia81 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/28 19:56:40:

    Kochanie służe swoją skromną wiedzą, zacznij od książki ( lub równie cudnego filmu ) ,,Pod słońcem Toskanii" to przez niego wylądowałam w Cortonie, by zobaczyć Bramasole i wpadłam jak śliwka w kompot ;) Knedliki z pieczywa powiadasz nie wpadłabym na to :)

  • Gość Kuba napisał(a) z *.karlik.ds.polsl.pl komentarz datowany na 2013/10/06 19:02:07:

    Wyśmienite.
    Piekłem pierwszy raz w życiu od początku do końca sam i wyszły, i smakowały nie tylko mnie.
    Do ciasta dałem trochę więcej mąki bo mi się ciasto bardzo kleiło.

  • vegazone napisał(a) komentarz datowany na 2013/10/06 21:48:18:

    @Kuba Bardzo się cieszę :) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Kalendarz

Lipiec 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top blogi Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl
zBLOGowani.pl

Opcje Bloxa